filmowi palacze
lut 16
Palenie tytoniu to bardzo zły nałóg, który prowadzi do groźnych chorób, a nawet do śmierci. Kiedyś jednak palenie papierosów było czynnością powszechnie akceptowaną. Nawet na filmach mogliśmy zaobserwować jak bohaterowie palą papierosy. Wtedy w paleniu nie widziano nic złego. Znaczny przełom możemy zauważyć około roku 1980 kiedy to rozpoczęto promować zdrowy styl życia.
Kiedyś bohaterowie filmowi musieli palić na ekranie, aby budować odpowiedni klimat. W dawniejszych czasach palenie papierosów było bardzo męskie. Taki bohater filmowy, który palił tytoń stawał się obiektem westchnień wielu pań.
Teraz jednak uważa się, że palący bohater filmowy zachęca młodych ludzi do sięgnięcia po papierosa. Można odnaleźć dużo scen, w których bohater filmowy podczas pełnej napięcia i nerwów sytuacji odpala papierosa. Uczy to tylko jednego, że jeżeli jesteśmy zdenerwowani to należy sobie zapalić, bo to nas uspokoi.
W telewizji spotykamy się raczej z filmami, które ukazują palenie jako śmierć. W dzisiejszych czasach filmy, w których bohaterowie palą, są cenzurowane.
Natomiast odnajdujemy wzmianki o ty, że w dawnych odcinkach „Toma i Jerry’ego”, kot często zapalał cygaro. A w radzieckiej bajce „Wilk i zając”, wilk miał zawsze w pysku papierosa (w najnowszych odcinkach zamieniono go na lizaka). Dzieci odbierały to, jako nieme przyzwolenie do palenia papierosów, skoro ich ulubiony bajkowy bohater może palić to one również.
Strach się bać, co by było gdyby w Polsce nie zabronili procederu kręcenia filmów, które propagują palenie papierosów. Bohaterowie filmowi mają na nas bardzo duży wpływ. Chcemy upodabniać się do swojej ulubionej postaci fikcyjnej. Jeżeli, więc taki bohater miał nałóg palenia to my po pewnym czasie sięgnęlibyśmy po papierosa.
Mamy nadzieję, że pod tym względem moda z dawnych czasów nie powróci. Może gdyby nasza ulubiona postać zmarła na raka płuc wstrząsnęłoby to nami w taki sposób, że odechciałoby się nam takich głupot jak palenie tytoniu.
Brad Pitt – najbardziej niedoceniany aktor Hollywood
lut 11Jeden z najprzystojniejszy aktor Hollywood – Brad Pitt, za rok kończy 50 lat, a mimo to bardziej znany jest ze związków z Jennifer Aniston i Angeliną Jolie, niż ze swoich aktorskich kreacji. A szkoda bo ostatnie filmy, w których możemy podziwiać Pitta są coraz bardziej ambitne.
Szerszej publiczności aktor ten pokazał się w filmie „Wywiad z wampirem”. Rola wampira o imieniu Louis de Pointe du Lac, nie spotkała się z uznaniem krytyków, a w dodatku, został mon za nią złotą malinę.
Potem nadeszła rola przy boku Morgana Freemana w „Siedem”, w tym samym roku za drugoplanową rolę w filmie „12 małp”, został po raz pierwszy nominowany do Oskara. Potem było kilka słabszych produkcji, może z wyjątkiem „Siedmiu lat w Tybecie”. Wartym uwagi jest „Przekręt” w którym aktor zagrał rolę cygana-cwaniaczka, mistrza boksu.
Potem nadeszła rola Achillesa w „Troi” Olivera Stone’a. Film, który miał być wielkim hitem, okazał się kompletną klapą. Więcej się mówiło o gaży jaką dostał Pitt – 17,5 mln dolarów.
Najbardziej interesujące rolę, aktor podejmuje od 2008 roku. Za rolę Benjamina Buttona – człowieka, który urodził się stary, a z czasem lat mu ubywało – dostał kolejną nominację do Oskara.
Kolejną ważną kreacją jest rola Porucznika Aldo Raine w filmie Quentina Tarantino „Bękarty Wojny”. Pitt zagrał tu rolę dowódcy specjalnego oddziału Żydów, którzy podczas II Wojny Światowej na terenie Francji mścili się na nazistach.
2011 rok, to rolę w filmach „Drzewo Życia” i „Moneyball”. W pierwszym przypadku, aktor zagrał rolę surowego ojca rodziny, natomiast drugi film to historia menedżera klubu baseballowego – Billy’ego Beana, który na początku XXI wieku zrewolucjonizował ligę baseballową. Za rolę w „Moneyball” Brad Pitt został nominowany do Oskara, czy tym razem wygra okaże się wkrótce.
Brad Pitt zdawałoby się jest stworzony do roli amanta, jednak jak pokazują ostatnie jego produkcje, szuka on bardziej ambitnych ról, takich, które pokażą, że jest doskonałym aktorem
Skrót odcinków serialu „Na Wspólnej”
lut 10
Każdy kto namiętnie ogląda serial „Na Wspólnej” zastanawia się jak dalej potoczą się losy ulubionych bohaterów.Serial zdobył wielu wielbicieli, ze względu na bardzo wyraziste kreacje aktorów grających pierwszoplanowe rolę. Film emitowany jest od poniedziałku do czwartku, ale co zrobić gdy ciekawość bierze górę i chcemy przed poniedziałkiem dowiedzieć się co będzie w kolejnym odcinku serialu. Właśnie dlatego postanowiliśmy uchylić rąbka tajemnicy i przybliżyć wam to co wydarzy się w kolejnych odcinkach.
Na samym początku opowiemy co będzie dalej z Piotrem, który próbował popełnić samobójstwo, ponieważ nie mógł poradzić sobie z tym, że rodzice nie akceptują jego orientacji seksualnej. Małgosia spotka się ze swoją teściową, która będzie błagała ją o to, aby namówiła Piotra do tego by podjął terapię i leczył się z homoseksualizmu. Gosia będzie zaskoczona, że rodzice Piotra po próbie samobójstwa swojego jedynego syna stwierdzą, że dla nich nie istnieje. Gosia także pomoże Witkowi, który wszedł razem z nią na oddział jako bliski członek rodziny, Czy Małgosia znajdzie sobie odpowiedniego partnera? Zobaczymy już w wkrótce.
Także zastanawia jak rozwinie się romans Filipa z piękną dentystką? Dojdzie do bardzo żenującej sytuacji w poniedziałkowym odcinku serialu „Na Wspólnej”. Marta, która przyjdzie do Filipa spotyka sąsiada, który stwierdzi, że jeśli będzie nadal słyszał nocne hałasy w mieszkaniu Filipa to wezwie policje. Ciekawe jak Filip się zachowa i jak wytłumaczy to swojej byłej żonie.
W ostatnich odcinkach serialu dowiedzieliśmy się, że Agnieszka znów sięgnęła po alkohol. Dla niej jest to jedyny sposób, aby poradzić sobie z problemami, które ostatnio nawarstwiają się między nią, a jej partnerem życiowym. Matka Rafała dokłada jej również zmartwień, trzymając stronę syna nawet jeśli on nie ma racji. Agnieszka także bardzo często myśli o swoim dziecku, które straciła. Ślub Ludwiki zbliża się wielkimi krokami to również jest utrapienie Agnieszki, a nawet spóźnia się na ceremonie. Myśli tylko o tym, żeby znów się jak najszybciej napić. Na przyjęciu Olszewska upija się i wywołuje skandal, rano okazuje się, że niczego nie pamięta. Rafał przypomina jej, że wyzywała jej matkę, Agnieszka tłumaczy to działaniem przeciwbólowym. Przeprasza Ludwikę, ale ona nie przyjmuje jej przeprosin, a dodatkowo ostrzega Rafała żeby nie wierzył alkoholiczce. Agnieszka po kryjomu upija się znów, Rafał umawia ukochaną do specjalisty, ale Olszewska nie pojawia się na spotkaniu i znów pije.
Wszyscy zastanawiamy się, jakie losy spotkają również Martę po rozstaniu z mężem. Okaże się, że będzie miała ona wypadek razem ze swoim obecnym partnerem Januszem Gajewskim. Ona zostanie poturbowana, a on na skutek wypadku samochodowego zginie.
Każdy chciałby się dowiedzieć, co będzie dalej, jak dalej potoczą się losy ulubionych bohaterów o tym dowiemy się już wkrótce w najbliższych odcinkach serialu „Na Wspólnej”.
Sedzia Anna Maria, już niewesoła
lut 02
Polacy uwielbiają seriale z życia wzięte, które mówią o codziennych problemach niektórych ludzi. Właśnie dlatego większa część społeczeństwa polskiego włączała telewizję o godzinie 16.55 aby obejrzeć kolejny odcinek serialu Sędzia Anna Maria Wesołowska lub Sąd rodzinny.
Z opinii internautów dowiadujemy się, że większa część widzów nie może się pogodzić z tym, że ich ulubiony serial zostanie zdjęty z anteny TVN. Również większość osób przywiązało się do tego, że przynajmniej od poniedziałku do piątku o stałej porze istnieje coś takiego jak sprawiedliwość w Polsce.
Bogdan Czaja zastępca dyrektora programowego TVN mówi, że programowi nie spadła oglądalność, ale należy odświeżyć popołudniowe pasmo stacji. Na miejsce Sędzi Anny Marii Wesołowskiej wchodzi nowy serial o intrygującym tytule „Ukryta Prawda”, który swoją emisję rozpocznie od 13 lutego 2012 roku. Zwiastuny tego serialu są wciąż emitowane w telewizji. Para dokument będzie opowiadał o konfliktach do których dochodzi codziennie w polskich rodzinach. Tzn. serial o szarej rzeczywistości zdrad, niespełnionej miłości, a także o problemach wychowawczych.
Z przykrością musimy stwierdzić, że TVN się nie wysilił, a oglądalność tego serialu na pewno nie przewyższy oglądalności „Sędzi Anny Marii Wesołowskiej”. Przypuszczamy, że może być ona nawet mniejsza ponieważ ludzie tego typu seriale mogli już poznać w telewizji Polsat.
Serial „Dlaczego ja?” Jest emitowany w telewizji Polsat i dlatego stworzono kolejne podobne seriale typu „Trudne Sprawy” czy „Pamiętniki z Wakacji”. Naszym zdaniem taka ilość tego typu filmów zupełnie wystarczy. Czas aby naszej polskiej telewizji pojawił się serial, który nie byłby kopią seriali zagranicznych.
Anna Maria Wesołowska i Artur Lipiński nikomu nie szkodzili, a wręcz przeciwnie pozwalali uwierzyć w to, że złoczyńców zawsze spotka kara. W serialu tym pokazane były problemy, które nie są wyimaginowane, a pomysłodawcami na dalsze odcinki byli ludzie, którzy popełniali przestępstwa. To właśnie na podstawie ich przestępczego życia serial ten był ciekawy i skłaniał do refleksji. Zastępca dyrektora wspomniał o odświeżeniu popołudniowego pasma dlaczego więc z anteny nie ściągnęli talk show Rozmowy w roku? Jest on o wiele dłużej emitowany, a tematy, które porusza Ewa Drzyzga są mało ciekawe i wciąż się powtarzają.
Wiemy, że Wesołowska już nie powróci, ale mamy nadzieje, że dalsze pomysły TVN na seriale będą ambitniejsze i lepsze. Każdy z nas po ciężkiej pracy ma ochotę włączyć telewizję i się rozerwać. Niestety jeżeli w telewizji emitowane są seriale, które po prostu są do siebie podobne powodują, że tracimy ochotę na oglądanie telewizji.
Jednak mamy nadzieję, że „Ukryta Prawda” okaże się serialem, który dłużej zagości na naszych ekranach i okaże się godny tego, aby o godzinie siedemnastej włączyć TVN i spędzić mile czas.
„W ciemnosci” nominowane do Oskara – czy tym razem sie uda?
lut 02
Polski film nominowany do Oskara, film Agnieszki Holland „W ciemności” okazał się na tyle dobry, że znalazł się na skróconej liście Akademii Filmowej. Jest się z czego cieszyć, gdyż to rzadkość w historii polskiego kina. Dodatkowo o trzeciego już Oskara będzie starał się Janusz Kamiński za zdjęcia do filmu Spielberga „Czas Wojny”
Kategoria „film nieanglojęzyczny” została wprowadzona do ceremonii rozdania Oskarów w 1957 roku. Od tamtej pory polskie filmy były 9-krotnie nominowane do tej prestiżowej nagrody, jednak nigdy nie wygrały.
Najczęściej były nominowane filmy Andrzeja Wajdy, bo aż 4 razy, jednak ani jeden z nich nie zdobył nagrody. Za to w 2000 roku, polski reżyser został uhonorowany za całokształt twórczości.
Polscy twórcy również 9-krotnie zdobywali najważniejszą nagrodę filmową. Oprócz wspomnianego Wajdy, dwukrotnie za zdjęcia Oskara dostał Janusz Kamiński. Za obraz „Pianista” uhonorowany został również Roman Polański.
Dodatkowo filmy krótkometrażowe filmy animowane „Tango” Zbigniewa Rybczyńskiego i zrealizowany w łódzkim Se-ma-forze „Piotruś i wilk” Suzie Templeton zdobyły Oskara.
Ciekawa historia wiąże się z odebraniem Oskara przez Rybczyńskiego. Zdenerwowany artysta wyszedł na zewnątrz na papierosa, gdy chciał wrócić na galę został zatrzymany przez ochronę w wyniku czego trafił do aresztu.
Film Agnieszki Holland jest pierwszą nominowaną polską produkcją od czasu „Katynia” Andrzeja Wajdy. Film opowiada historię ocalenia Krystyny Chiger, jej rodziny i grupy Żydów ukrywających się podczas II Wojny Światowej we lwowskich kanałach. Doskonałą kreacje stworzył Robert Więckiewicz (który chyba już zasłużył sobie na tytuł najlepszego polskiego aktora), który gra tutaj Polaka-cwaniaka, który za pieniądze pomaga ludziom uwięzionym w kanałach.
Nominacja dla Kamińskiego to nic nowego, 2-krotny zdobywca tej prestiżowej nagrody, tym razem dostał nominację za „Czas Wojny” opowiadający historię… konia. Źrebak Joey, zostaje sprzedany Armii i przemierza fronty wojny, jednak ciągle tęskni za swoim prawdziwym panem – Albertem.
Żaden polski film jeszcze nie dostał Oskara, być może 10 próba się powiedzie? Tak czy inaczej już sama nominacja jest sporym sukcesem, w końcu w ponad 80. letniej historii rozdawania Oskarów to dopiero 10 polski film, który zasłużył na to wyróżnienie.
Legendarne seriale lat 90.
sty 25
Czasami zastanawiam się w jaki sposób scenarzyści wymyślają nowe pomysły na seriale. W latach 90. Powstało tyle różnych wymyślnych pomysłów, jak na przykład: o super motorówce, o super samochodzie, o policjantach na rowerach, o ratownikach, o pani doktor na dzikim zachodzie, czy o agentach FBI o bliskich kontaktach z obcą cywilizacją.
„Pacyfic Blue” to serial opowiadający o przygodach policjantów na rowerach, którzy niezwykłą zręcznością i pomysłowością łapali przestępców. Serial powstał w latach 1996-2000, w Polsce był emitowany przez telewizję Polsat, cieszył się sporym zainteresowaniem widzów.
„Grom w raju” to serial mojego dzieciństwa, pamiętam, jak czekało się na sobotę gdzie o dwudziestej leciał ulubiony film. Główną rolę w serialu grał wrestler i aktor – Hulk Hogan. Sam film opowiadał historię dwóch przyjaciół Bru i Spence’a, którzy są właścicielami super nowoczesnej łodzi, za pomocą, której próbują spłacić kredyt zaciągnięty na jej budowę. Szkoda, że wyprodukowano jedynie 22 odcinki, tego bardzo ciekawego serialu.
Jednym z bardziej znanych seriali lat 90. jest „Słoneczny Patrol”. Myślę, że nie ma sensu przypominać fabuły produkcji, która polegała mniej więcej na tym, że piękni, opaleni i wysportowani ratownicy bohatersko wyciągali z opresji niefrasobliwych plażowiczów. Wielu aktorów wykreowało się właśnie poprzez ten serial, mam tu na myśli w szczególności Pamele Anderson, Davida Hasselhoffa, Yasmine Bleeth, czy Carmen Electrę. Zresztą wielu zapewne przeżywało swoją telewizyjną miłość patrząc na piękne aktorki.
Swojego czasu popularny był serial „Doktor Quinn”, opowiadający historię młodej lekarki, która rozpoczyna swoją praktykę lekarską w małym miasteczku na dzikim zachodzie. Dzięki roli doktor Quinn aktorka Jane Saymour zyskała na popularności. Produkcja przyciągała przed telewizory całe rodziny, można powiedzieć, że „Doktor Quinn” był swojego czasu najbardziej familijnym serialem w Polsce.
Agent Fox Mulder i agentka Dana Scully ze zwykłych serialowych postaci stali się już pewnego rodzaju gwiazdami popkultury. Nie mam tu na myśli aktorów odgrywających te rolę, ale właśnie serialowe postacie. Serial „Z Archiwum X”, ukazuje sprawy, którym zajmuję się tajna komórka FBI, z czasem jednak, coraz bardziej akcja opowiada o życiu Scully i Muldera, przez co moim zdaniem film przestaje być strawny. Serial rozgrywa się przez 9 sezonów i kilka filmów i zdecydowanie jest jednym z najpopularniejszych w historii TV.
Seriale z lat 90. mają swój niepowtarzalny klimat, którego nie doznamy w nowych produkcjach. Często są to dosyć kiczowate historię, które jednak w ostatnich latach XX wieku cieszyły się dużą popularnością i na pewno nie jeden z nas z łezką w oku wspomina czasy, kiedy czekało się na kolejny odcinek ulubionego serialu. Tym bardziej, że jeszcze wtedy nie można było kolejnych odcinków pobrać z Internetu.
Klasyka kina gangsterskiego
sty 09
Kino gangsterskie należy do klasyki kina jako takiego. Szkoda jednak, że w dzisiejszych czasach ten jakże bogaty temat jest tak rzadko wykorzystywany. Chociaż to się może zmienić, gdyż w 2014 roku, ma powstać już 3 wersja słynnego obrazu „Człowiek z blizną”.
Najlepszym filmem gangsterskim zdecydowanie jest „Ojciec Chrzestny” Francisa Forda Coppolli. Nie dość, że ekranizacja książki Mario Puzo jest uznawana przez gangsterski film wszechczasów, to dodatkowo wielu twierdzi, że jest to najwspanialszy film w historii.
Dzieło Copolli opowiada o mafijnej rodzinie Corleone, w której liderem jest Vito Corleone. Akcja toczy się po zakończeniu II Wojny Światowej. Film opowiada o mężczyznach honorowych, ale także bezwzględnych. Głównymi bohaterami są: Micheal, Sonny i Vito Corleone. Na uwagę zasługują kreacje doskonałych aktorów: Marlona Brando, Ala Pacino.
Ojciec Chrzestny jest jednym z nielicznych filmów, których druga część była co najmniej tak samo dobra jak pierwsza. „Ojciec Chrzestny 2” opowiada o dalszych losach Michaela Corleone, a także przedstawia młodość Vita Corleone. W rolę młodego Vita wcielił się jeden z najlepszych aktorów naszych czasów: Robert De Niro. Za rolę Vita Corleone, zarówno Marlon Brando i Robert De Niro zostali uhonorowani Oscarami.
W 1990 roku powstała trzecia część sagi, która ukazuje koniec historii Michaela Corleone. Tylko 5 aktorów zagrało we wszystkich 3 częściach: Al Pacino, Diane Keaton, Talia Shire, Richard Bright i Sofia Coppola. Cała trylogia jest prawie legendarna, do tej pory ma wielu fanów na całym świecie.
Innym istotnym filmem z gangsterami w rolach głównych jest „Człowiek z blizną”. Poznajemy historię Tony’ego Montany, nielegalnego imigranta z Kuby, który robi bardzo szybką karierę w handlu narkotykami. Film jest niezwykle brutalny i nie odniósł kasowego sukcesu, teraz jest uważany za jeden z najlepszych filmów Briana De Palmy. Warto z całej obsady wymienić takich aktorów jak: Al Pacino i Michelle Pfeiffer.
Kolejnym znakomitym filmem gangsterskim jest „Życie Carlita”. Mamy tu do czynienia nie ze zwykłymi strzelaninami, lecz z historia człowieka, który chce skończyć swoim przestępczym życiem i wieść zwykłe życie. Doskonałe kreacje zagrali Al Pacino (który jest jak widać aktorem znanym z gangsterskich historii) i Sean Penn.
Kino gangsterskie jak widać ma bogatą historię i potencjał, który nie jest w pełni wykorzystywany, może zmieni to trzeci przekład „Człowieka z blizną”. Jeżeli chodzi o filmy tego typu w Polsce to jedyne co mi przychodzi do głowy to „Psy” Władysława Pasikowskiego, ale czy można porównać Franza Maurera do Tony’ego Montany?
Odciąć kupon od sekcesu.
sty 09
W dzisiejszych czasach przemysł filmowy nastawiony jest na wyciśnięcie ostatniego grosza z każdego pomysłu. Dlatego między innymi powstają całe serie filmów, odcinające kupon od sukcesu pierwszej części. Pamiętacie komedie „American Pie”? Tak? Ale którą cześć?
W serii „American Pie” powstało już 8 filmów. Jeżeli o pierwszych trzech częściach można powiedzieć, że są śmieszne, tak o kolejnych raczej szybko zapomnimy. Jest to seria komedii kierowanych do młodzieży w skrócie treść tych dzieł można opisać w słowach: jak poderwać dziewczynę.
Inną serią komedii jest Akademia Policyjna. W latach 1984-1994 powstało, aż 7 filmów z tej serii. Niestety po 3 części obsadę opuścił jeden z najbardziej znanych aktorów – Steven Gutenberg, przez co obrazy straciły swój ciekawy klimat. Trzeba jednak przyznać że komedia Akademia Policyjna, nadal bardzo śmieszy widzów.
Swój tasiemcowy film mają również Duńczycy. Mowa tu o niezapomnianym „Gangu Olsena”. Film przedstawia losy grupy złodziejaszków, którzy w każdej części próbują zdobyć fortunę, dzięki genialnemu planowi lidera – Egona. W obrazie niepowtarzalne kreacje stworzyła trójka aktorów:Ove Sprogøe, Morten Grunwald i Poul Bundgaard. Przez 30 lat od 1968 do 1998 roku powstało, aż 14 części przygód pechowego gangu. Dodatkowo powstały 3 prequele całej serii: „Mały Gang Olsena”, „Gang młodego Olsena schodzi pod wodę” i „Gang Młodego Olsena”. Nie da się ukryć, że Egon wraz z ekipą stały się jakimś symbolem Danii. Ja z całej serii zapamiętam na pewno charakterystyczne żółte skarpetki Benny’ego.
Słynną serią jest również „Lody na patyku”. Powstało aż 9 filmów (ostatnia część w 2001 roku, ale nie została ona wydana w Polsce do tej pory). Filmy przedstawiają przygody trójki przyjaciół: Benny’ego, Johnny’ego i Benji’ego i ich miłosne perypetie.
Trochę z innego gatunku pochodzi cykl filmów „Planeta Małp”. Film opowiada historię, o tym, że super inteligentne małpy podbiły nasza planetę. Pomysł odświeżył w tym roku reżyser Rupert Wyatt, kręcąc prequel całej serii pt. „Planeta Małp: Geneza”. Łącznie z nim powstało już 7 filmów z tej serii.
Najsłynniejszym cyklem filmów ostatnio jest chyba słynna „Piła”. Film opowiada o Jigshowie, który w sposób bardzo brutalny pokazuje swoim ofiarom jak mają zmienić swoje życie na lepsze. Wraz z kolejnymi odsłonami pojawiały się nowe wątki. Cały cykl filmów do tej pory liczy 7 części i na niej miał się zakończyć, lecz w związku z wybuchem mody na filmy 3D, powstanie jeszcze jeden film w tym roku. Mało kto wie o tym, że „Piła” oparta została na krótkometrażowym filmie znanym jako „Piła 0,5”.
Jak widać serie filmów są popularne nie tylko w Hollywood, ale także w Europie. Wadą takich przedsięwzięć jest to, że bardziej od aktorów grających w nich, jest sławny głównie tytuł, a nie odtwórcy głównych ról.
Przebudzenie polskiego kina?
sty 03
Polskie kino, niestety nie jest w zbyt dobrej kondycji już od wielu lat. Ostatnim reżyserem, który był szerzej znany na świecie był Krzysztof Kieślowski, potem nastąpiła fala różnego rodzaju komedii, filmów sensacyjnych i oczywiście filmów historycznych. W ostatnich latach coś jakby drgnęło, zaczęły powstawać filmy ciekawe i ambitne.
Mam tu na myśli przede wszystkim film „Rewers”. Mocną stroną obrazu jest świetna obsada: Agata Buzek, Marcin Dorociński, Krystyna Janda i Anna Polny. Akcja filmu rozgrywa się na dwóch płaszczyznach współcześnie i w smutnych latach 50, oba światy są inaczej kręcone, ten z przeszłości ukazany jest za pomocą czarno-białego obrazu, natomiast współczesność jawi się w nieco jaśniejszych barwach. Film opowiada historię Sabiny, która ma nieciekawą pracę i mieszka z matką. Jej matką twierdzi, że jest jej potrzebny mąż i wtedy zjawia się Bronisław, grany przez Dorocińskiego. Jawi się on jako ideał, który jest przystojny i romantyczny, czy jednak jest taki naprawdę? O tym przekonacie się oglądając film.
Ważnym filmem jest ekranizacja książki Doroty Masłowskiej „Wojna Polsko-Ruska”. W rolach głównych wystąpił Borys Szyc wcielający się w rolę Silnego. Książka Masłowskiej jest jedną z najważniejszych wydanych w Polsce po 1989 roku, z filmem jest podobnie.
Kolejnym filmem godnym uwagi jest „Dom Zły” Wojtka Smarzowskiego. Podobnie jak w „Rewersie” akcja toczy się na dwóch płaszczyznach, współcześnie i dawniej. Do domu państwa Dziabasów przybywa Edward Środoń, aby pomóc milicji ustalić zbrodnie, która się tam wydarzyła przed kilku laty, jedna z płaszczyzn przedstawia właśnie tamte wydarzenia. Równocześnie ukazany jest wątek dotyczący porucznika Mroza. Nie da się ukryć, że film jest mroczny, ale ukazujący dobrze realia czasów PRL. Silną stroną obrazu są kreacje niedocenianego do tej pory Bartłomieja Topy i chyba najbardziej wszechstronnego polskiego aktora – Roberta Więckiewicza.
Interesującym filmem jest również „Sala Samobójców” Jacka Komasy. Obraz ukazuje nam społeczeństwo dzisiejszej młodzież, która ma już wszystko i jest doskonale wykształcona. Dominik jest właśnie takim nastolatkiem, jednak wszystko się zmienia, gdy zostaje on wprowadzony do tzw. „Sali Samobójców”.
Martwią mnie jedynie projekty typu „1920 Bitwa Warszawska” Hoffmana i „Wałęsa” Wajdy. Moim zdaniem jest to powrót do „kiszenia się” we własnej historii, zamiast ukazywania spraw teraźniejszych co najmniej równie fascynujących. Może jednak to tylko wymysły Hoffamana i Wajdy, którzy w moim mniemaniu od kilkunastu lat kręcą filmy mniej więcej na podobnym materiale.
„Baby są jakieś inne” – film Marka Koterskiego
sty 03
Polskie filmy są bardzo dobre jednak Polacy nie doceniają wspaniałości tych filmów. Wolimy wybrać się do kina na film amerykański ponieważ uważamy, że ta kinematografia jest bardziej rozwinięta i lepsza. Nie przyjmujemy do wiadomości, że Polscy reżyserowie potrafią w swoich filmach ukazać trafnie codzienne problemy Polaków. Teksty w tych filmach są nie tylko śmieszne, ale zmuszają nas do pewnych refleksji. Ukażemy wyższość polskich filmów na przykładzie naszego wspaniałego reżysera Marka Koterskiego i jego filmu „Baby są jakieś inne”. Premiera tego filmu odbyła się 14 października.
W tym dobrym filmie panowie przedstawiają bardzo stereotypowe myślenie o płci żeńskiej. Film ten przedstawia problem ludzi, którzy nie mają dobrych argumentów i bronią się za pomocą ataku na innych. Mężczyźni prowadząc dialog najczęściej w samochodzie oskarżają o wszelkie zło kobiety. Tak naprawdę nie potrafią poradzić sobie z tym, że w dzisiejszych czasach panie są samowystarczalne i nie są zdane na łaskę czy niełaskę mężczyzn. Ten polski dobry film ma dużo wspólnego z rzeczywistością ponieważ od pewnego czasu wydaje się, że to kobiety są silniejszą płcią. Przecież wiadomym faktem jest to, że kobiety są silniejsze psychicznie, bardziej odporne na stres, a huśtawka nastroju wprowadza barwny element do monotonnego życia partnerskiego.
W tym filmie frustracja mężczyzn odzwierciedlana jest w przekleństwach, obraźliwych tekstach na temat kobiet. Panie po obejrzeniu tego filmu nie obrażają się ponieważ rozumieją jego sens. Tak naprawdę Marek Koterski chce pokazać, że to kobiety są na wygranej pozycji i że to one rządzą. Mężczyźni nie mogą pogodzić się z tym, że kobiety ich życia pozbawiły ich męskości i zrobiły z nich niezrównoważonych emocjonalnie słabeuszy. W tym dobrym polskim filmie panowie próbują zrozumieć kobiety i nadążyć nad nimi. W dialogach słyszymy błędy gramatyczne, są pełne powtórzeń, a zdania mają niewłaściwy szyk jednak zrobione jest to celowo.
Jeżeli mamy ochotę się pośmiać i zrelaksować warto jest wybrać się na ten film. Panowie po obejrzeniu tego filmu w końcu zauważycie jedną ważną rzecz, że kobiet nie da się zrozumieć bo one podchodzą do życia emocjonalnie.
Ten polski film doskonale ukazuje konflikt płci. Jednak tylko przeciwieństwa się przyciągają. No i najważniejsze nie zapomnijcie na ten film wziąć ze sobą chusteczek ponieważ przy niektórych tekstach można się popłakać… ze śmiechu. Reżyser tego filmu odwalił kawał dobrej roboty. Mało które filmy są skonstruowane w takich sposób, aby po wyjściu z kina człowiek je analizował i miał w pamięci na długi czas.


Najnowsze komentarze