Oskary przyznane po raz 84
lut 29
W niedziele w nocy odbyła 84 gala rozdania Oskarów. Jak zwykle na czerwonym dywanie mogliśmy podziwiać piękne aktorki i przystojnych aktorów. Dodatkowo w kategorii „film nieanglojęzyczny” nominowany był film Agnieszki Holland „W ciemności”, a za zdjęcia do „Czasu Wojny” nominowany był Janusz Kamiński.
Niestety, ani „W ciemności”, ani Kamiński nagrody Amerykańskiej Akademii Filmowej nie zdobyli. Film Agnieszki Holland przegrał z irańskim „Rozstaniem”, natomiast Kamiński przegrał z Robertem Richardsonem, który wykonał zdjęcia do filmu „Hugo i jego wynalazek”.
Oskar za najlepszy film został przyznany „Artyście”. Obraz opowiada o latach dwudziestych XX wieku w okresie przełomu dźwiękowego w kinie i o załamaniu kariery jakiej doświadcza gwiazda kina niemego – George Valentin. Oprócz zwycięzcy nominowane były filmy: „Spadkobiercy”, „Hugo i jego wynalazek”, „O północy w Paryżu”, „Moneyball”, „Drzewo Życia”, „Służące”, „Czas Wojny” i „Strasznie głośno, niesamowicie blisko”.
W kategorii „aktor” wygrał Jean Dujardin, grający główna rolę w „Artyście”. Znów przegranym jest Brad Pitt, który był nominowany za „Moneyball”. Najlepszą aktorką została Meryl Steep za rolę Margaret Thatcher w „Żelaznej Damie”.
Największymi wygranymi tegorocznej gali jest wspomniany wyżej „Artysta”, który zdobył 5 statuetek i „Hugo i jego wynalazek”, który zdobył tyle samo Oskarów, lecz w mniej prestiżowych kategoriach.
Oczywiście należy mieć dystans do Oskarów, gdyż są to nagrody dla kina amerykańskiego. Kino europejskie ma nieco inną wrażliwość, Amerykanie bardziej są nastawieni na efekt. Polecamy zatem śledzenie europejskich nagród filmowych, chociażby przyznawaną w Cannes „Złotą Palmę”, albo galę rozdania „Złotych Lwów” w Wenecji. Nie powinniśmy uważać, że Amerykańska Akademia Filmowa przyznaje nagrody dla najlepszych filmów w ogóle, gdyż amerykańskie kino (przynajmniej dla nas) nie jest najlepszym przykładem kina na wysokim poziomie.
Brad Pitt – najbardziej niedoceniany aktor Hollywood
lut 11Jeden z najprzystojniejszy aktor Hollywood – Brad Pitt, za rok kończy 50 lat, a mimo to bardziej znany jest ze związków z Jennifer Aniston i Angeliną Jolie, niż ze swoich aktorskich kreacji. A szkoda bo ostatnie filmy, w których możemy podziwiać Pitta są coraz bardziej ambitne.
Szerszej publiczności aktor ten pokazał się w filmie „Wywiad z wampirem”. Rola wampira o imieniu Louis de Pointe du Lac, nie spotkała się z uznaniem krytyków, a w dodatku, został mon za nią złotą malinę.
Potem nadeszła rola przy boku Morgana Freemana w „Siedem”, w tym samym roku za drugoplanową rolę w filmie „12 małp”, został po raz pierwszy nominowany do Oskara. Potem było kilka słabszych produkcji, może z wyjątkiem „Siedmiu lat w Tybecie”. Wartym uwagi jest „Przekręt” w którym aktor zagrał rolę cygana-cwaniaczka, mistrza boksu.
Potem nadeszła rola Achillesa w „Troi” Olivera Stone’a. Film, który miał być wielkim hitem, okazał się kompletną klapą. Więcej się mówiło o gaży jaką dostał Pitt – 17,5 mln dolarów.
Najbardziej interesujące rolę, aktor podejmuje od 2008 roku. Za rolę Benjamina Buttona – człowieka, który urodził się stary, a z czasem lat mu ubywało – dostał kolejną nominację do Oskara.
Kolejną ważną kreacją jest rola Porucznika Aldo Raine w filmie Quentina Tarantino „Bękarty Wojny”. Pitt zagrał tu rolę dowódcy specjalnego oddziału Żydów, którzy podczas II Wojny Światowej na terenie Francji mścili się na nazistach.
2011 rok, to rolę w filmach „Drzewo Życia” i „Moneyball”. W pierwszym przypadku, aktor zagrał rolę surowego ojca rodziny, natomiast drugi film to historia menedżera klubu baseballowego – Billy’ego Beana, który na początku XXI wieku zrewolucjonizował ligę baseballową. Za rolę w „Moneyball” Brad Pitt został nominowany do Oskara, czy tym razem wygra okaże się wkrótce.
Brad Pitt zdawałoby się jest stworzony do roli amanta, jednak jak pokazują ostatnie jego produkcje, szuka on bardziej ambitnych ról, takich, które pokażą, że jest doskonałym aktorem
Klasyka kina gangsterskiego
sty 09
Kino gangsterskie należy do klasyki kina jako takiego. Szkoda jednak, że w dzisiejszych czasach ten jakże bogaty temat jest tak rzadko wykorzystywany. Chociaż to się może zmienić, gdyż w 2014 roku, ma powstać już 3 wersja słynnego obrazu „Człowiek z blizną”.
Najlepszym filmem gangsterskim zdecydowanie jest „Ojciec Chrzestny” Francisa Forda Coppolli. Nie dość, że ekranizacja książki Mario Puzo jest uznawana przez gangsterski film wszechczasów, to dodatkowo wielu twierdzi, że jest to najwspanialszy film w historii.
Dzieło Copolli opowiada o mafijnej rodzinie Corleone, w której liderem jest Vito Corleone. Akcja toczy się po zakończeniu II Wojny Światowej. Film opowiada o mężczyznach honorowych, ale także bezwzględnych. Głównymi bohaterami są: Micheal, Sonny i Vito Corleone. Na uwagę zasługują kreacje doskonałych aktorów: Marlona Brando, Ala Pacino.
Ojciec Chrzestny jest jednym z nielicznych filmów, których druga część była co najmniej tak samo dobra jak pierwsza. „Ojciec Chrzestny 2” opowiada o dalszych losach Michaela Corleone, a także przedstawia młodość Vita Corleone. W rolę młodego Vita wcielił się jeden z najlepszych aktorów naszych czasów: Robert De Niro. Za rolę Vita Corleone, zarówno Marlon Brando i Robert De Niro zostali uhonorowani Oscarami.
W 1990 roku powstała trzecia część sagi, która ukazuje koniec historii Michaela Corleone. Tylko 5 aktorów zagrało we wszystkich 3 częściach: Al Pacino, Diane Keaton, Talia Shire, Richard Bright i Sofia Coppola. Cała trylogia jest prawie legendarna, do tej pory ma wielu fanów na całym świecie.
Innym istotnym filmem z gangsterami w rolach głównych jest „Człowiek z blizną”. Poznajemy historię Tony’ego Montany, nielegalnego imigranta z Kuby, który robi bardzo szybką karierę w handlu narkotykami. Film jest niezwykle brutalny i nie odniósł kasowego sukcesu, teraz jest uważany za jeden z najlepszych filmów Briana De Palmy. Warto z całej obsady wymienić takich aktorów jak: Al Pacino i Michelle Pfeiffer.
Kolejnym znakomitym filmem gangsterskim jest „Życie Carlita”. Mamy tu do czynienia nie ze zwykłymi strzelaninami, lecz z historia człowieka, który chce skończyć swoim przestępczym życiem i wieść zwykłe życie. Doskonałe kreacje zagrali Al Pacino (który jest jak widać aktorem znanym z gangsterskich historii) i Sean Penn.
Kino gangsterskie jak widać ma bogatą historię i potencjał, który nie jest w pełni wykorzystywany, może zmieni to trzeci przekład „Człowieka z blizną”. Jeżeli chodzi o filmy tego typu w Polsce to jedyne co mi przychodzi do głowy to „Psy” Władysława Pasikowskiego, ale czy można porównać Franza Maurera do Tony’ego Montany?
Odciąć kupon od sekcesu.
sty 09
W dzisiejszych czasach przemysł filmowy nastawiony jest na wyciśnięcie ostatniego grosza z każdego pomysłu. Dlatego między innymi powstają całe serie filmów, odcinające kupon od sukcesu pierwszej części. Pamiętacie komedie „American Pie”? Tak? Ale którą cześć?
W serii „American Pie” powstało już 8 filmów. Jeżeli o pierwszych trzech częściach można powiedzieć, że są śmieszne, tak o kolejnych raczej szybko zapomnimy. Jest to seria komedii kierowanych do młodzieży w skrócie treść tych dzieł można opisać w słowach: jak poderwać dziewczynę.
Inną serią komedii jest Akademia Policyjna. W latach 1984-1994 powstało, aż 7 filmów z tej serii. Niestety po 3 części obsadę opuścił jeden z najbardziej znanych aktorów – Steven Gutenberg, przez co obrazy straciły swój ciekawy klimat. Trzeba jednak przyznać że komedia Akademia Policyjna, nadal bardzo śmieszy widzów.
Swój tasiemcowy film mają również Duńczycy. Mowa tu o niezapomnianym „Gangu Olsena”. Film przedstawia losy grupy złodziejaszków, którzy w każdej części próbują zdobyć fortunę, dzięki genialnemu planowi lidera – Egona. W obrazie niepowtarzalne kreacje stworzyła trójka aktorów:Ove Sprogøe, Morten Grunwald i Poul Bundgaard. Przez 30 lat od 1968 do 1998 roku powstało, aż 14 części przygód pechowego gangu. Dodatkowo powstały 3 prequele całej serii: „Mały Gang Olsena”, „Gang młodego Olsena schodzi pod wodę” i „Gang Młodego Olsena”. Nie da się ukryć, że Egon wraz z ekipą stały się jakimś symbolem Danii. Ja z całej serii zapamiętam na pewno charakterystyczne żółte skarpetki Benny’ego.
Słynną serią jest również „Lody na patyku”. Powstało aż 9 filmów (ostatnia część w 2001 roku, ale nie została ona wydana w Polsce do tej pory). Filmy przedstawiają przygody trójki przyjaciół: Benny’ego, Johnny’ego i Benji’ego i ich miłosne perypetie.
Trochę z innego gatunku pochodzi cykl filmów „Planeta Małp”. Film opowiada historię, o tym, że super inteligentne małpy podbiły nasza planetę. Pomysł odświeżył w tym roku reżyser Rupert Wyatt, kręcąc prequel całej serii pt. „Planeta Małp: Geneza”. Łącznie z nim powstało już 7 filmów z tej serii.
Najsłynniejszym cyklem filmów ostatnio jest chyba słynna „Piła”. Film opowiada o Jigshowie, który w sposób bardzo brutalny pokazuje swoim ofiarom jak mają zmienić swoje życie na lepsze. Wraz z kolejnymi odsłonami pojawiały się nowe wątki. Cały cykl filmów do tej pory liczy 7 części i na niej miał się zakończyć, lecz w związku z wybuchem mody na filmy 3D, powstanie jeszcze jeden film w tym roku. Mało kto wie o tym, że „Piła” oparta została na krótkometrażowym filmie znanym jako „Piła 0,5”.
Jak widać serie filmów są popularne nie tylko w Hollywood, ale także w Europie. Wadą takich przedsięwzięć jest to, że bardziej od aktorów grających w nich, jest sławny głównie tytuł, a nie odtwórcy głównych ról.
Przebudzenie polskiego kina?
sty 03
Polskie kino, niestety nie jest w zbyt dobrej kondycji już od wielu lat. Ostatnim reżyserem, który był szerzej znany na świecie był Krzysztof Kieślowski, potem nastąpiła fala różnego rodzaju komedii, filmów sensacyjnych i oczywiście filmów historycznych. W ostatnich latach coś jakby drgnęło, zaczęły powstawać filmy ciekawe i ambitne.
Mam tu na myśli przede wszystkim film „Rewers”. Mocną stroną obrazu jest świetna obsada: Agata Buzek, Marcin Dorociński, Krystyna Janda i Anna Polny. Akcja filmu rozgrywa się na dwóch płaszczyznach współcześnie i w smutnych latach 50, oba światy są inaczej kręcone, ten z przeszłości ukazany jest za pomocą czarno-białego obrazu, natomiast współczesność jawi się w nieco jaśniejszych barwach. Film opowiada historię Sabiny, która ma nieciekawą pracę i mieszka z matką. Jej matką twierdzi, że jest jej potrzebny mąż i wtedy zjawia się Bronisław, grany przez Dorocińskiego. Jawi się on jako ideał, który jest przystojny i romantyczny, czy jednak jest taki naprawdę? O tym przekonacie się oglądając film.
Ważnym filmem jest ekranizacja książki Doroty Masłowskiej „Wojna Polsko-Ruska”. W rolach głównych wystąpił Borys Szyc wcielający się w rolę Silnego. Książka Masłowskiej jest jedną z najważniejszych wydanych w Polsce po 1989 roku, z filmem jest podobnie.
Kolejnym filmem godnym uwagi jest „Dom Zły” Wojtka Smarzowskiego. Podobnie jak w „Rewersie” akcja toczy się na dwóch płaszczyznach, współcześnie i dawniej. Do domu państwa Dziabasów przybywa Edward Środoń, aby pomóc milicji ustalić zbrodnie, która się tam wydarzyła przed kilku laty, jedna z płaszczyzn przedstawia właśnie tamte wydarzenia. Równocześnie ukazany jest wątek dotyczący porucznika Mroza. Nie da się ukryć, że film jest mroczny, ale ukazujący dobrze realia czasów PRL. Silną stroną obrazu są kreacje niedocenianego do tej pory Bartłomieja Topy i chyba najbardziej wszechstronnego polskiego aktora – Roberta Więckiewicza.
Interesującym filmem jest również „Sala Samobójców” Jacka Komasy. Obraz ukazuje nam społeczeństwo dzisiejszej młodzież, która ma już wszystko i jest doskonale wykształcona. Dominik jest właśnie takim nastolatkiem, jednak wszystko się zmienia, gdy zostaje on wprowadzony do tzw. „Sali Samobójców”.
Martwią mnie jedynie projekty typu „1920 Bitwa Warszawska” Hoffmana i „Wałęsa” Wajdy. Moim zdaniem jest to powrót do „kiszenia się” we własnej historii, zamiast ukazywania spraw teraźniejszych co najmniej równie fascynujących. Może jednak to tylko wymysły Hoffamana i Wajdy, którzy w moim mniemaniu od kilkunastu lat kręcą filmy mniej więcej na podobnym materiale.
„Baby są jakieś inne” – film Marka Koterskiego
sty 03
Polskie filmy są bardzo dobre jednak Polacy nie doceniają wspaniałości tych filmów. Wolimy wybrać się do kina na film amerykański ponieważ uważamy, że ta kinematografia jest bardziej rozwinięta i lepsza. Nie przyjmujemy do wiadomości, że Polscy reżyserowie potrafią w swoich filmach ukazać trafnie codzienne problemy Polaków. Teksty w tych filmach są nie tylko śmieszne, ale zmuszają nas do pewnych refleksji. Ukażemy wyższość polskich filmów na przykładzie naszego wspaniałego reżysera Marka Koterskiego i jego filmu „Baby są jakieś inne”. Premiera tego filmu odbyła się 14 października.
W tym dobrym filmie panowie przedstawiają bardzo stereotypowe myślenie o płci żeńskiej. Film ten przedstawia problem ludzi, którzy nie mają dobrych argumentów i bronią się za pomocą ataku na innych. Mężczyźni prowadząc dialog najczęściej w samochodzie oskarżają o wszelkie zło kobiety. Tak naprawdę nie potrafią poradzić sobie z tym, że w dzisiejszych czasach panie są samowystarczalne i nie są zdane na łaskę czy niełaskę mężczyzn. Ten polski dobry film ma dużo wspólnego z rzeczywistością ponieważ od pewnego czasu wydaje się, że to kobiety są silniejszą płcią. Przecież wiadomym faktem jest to, że kobiety są silniejsze psychicznie, bardziej odporne na stres, a huśtawka nastroju wprowadza barwny element do monotonnego życia partnerskiego.
W tym filmie frustracja mężczyzn odzwierciedlana jest w przekleństwach, obraźliwych tekstach na temat kobiet. Panie po obejrzeniu tego filmu nie obrażają się ponieważ rozumieją jego sens. Tak naprawdę Marek Koterski chce pokazać, że to kobiety są na wygranej pozycji i że to one rządzą. Mężczyźni nie mogą pogodzić się z tym, że kobiety ich życia pozbawiły ich męskości i zrobiły z nich niezrównoważonych emocjonalnie słabeuszy. W tym dobrym polskim filmie panowie próbują zrozumieć kobiety i nadążyć nad nimi. W dialogach słyszymy błędy gramatyczne, są pełne powtórzeń, a zdania mają niewłaściwy szyk jednak zrobione jest to celowo.
Jeżeli mamy ochotę się pośmiać i zrelaksować warto jest wybrać się na ten film. Panowie po obejrzeniu tego filmu w końcu zauważycie jedną ważną rzecz, że kobiet nie da się zrozumieć bo one podchodzą do życia emocjonalnie.
Ten polski film doskonale ukazuje konflikt płci. Jednak tylko przeciwieństwa się przyciągają. No i najważniejsze nie zapomnijcie na ten film wziąć ze sobą chusteczek ponieważ przy niektórych tekstach można się popłakać… ze śmiechu. Reżyser tego filmu odwalił kawał dobrej roboty. Mało które filmy są skonstruowane w takich sposób, aby po wyjściu z kina człowiek je analizował i miał w pamięci na długi czas.
Mad Men – serial o sztuce reklamy?
lis 05
Serial „Mad Men” (tak nazywano ludzi pracujący w Nowym Yorku na Madison Avenue w branży reklamowej w latach ’60). Głównym bohaterem serialu Don Draper, dyrektor kreatywny w firmie reklamowej Sterling &Cooper, jest to serial o reklamie, ale głównym wątkiem jest dramat Drapera. Jeśli chodzi o obsadę aktorską, główną rolę gra tutaj aktor Jon Hamm (rewelacyjna rola słusznie uhonorowana Złotym Globem w roku 2008).
Don Draper to człowiek sukcesu, który w wieku 35 lat osiągnął praktycznie wszystko, ma dobrze płatną prace, piękną żonę, parę kochanek i dwójkę dzieci. Jednak pod pozorem tej doskonałości kryje się dramat człowieka, który z każdym odcinkiem jest powoli ukazywany widzowi. Po kilku odcinkach widz zadaje sobie pytanie: kim naprawdę jest Don Draper? Aby zachęcić czytelników do oglądania tego serialu, na tym zakończeę opowieść o głównym bohaterze. W agencji reklamowej Sterling&Cooper pracuje też ambitna sekretarka Peggy (grana przez nieznaną wcześniej aktorkę Elisabeth Moss), która powoli buduje swoja pozycje i w końcu zaczyna zajmować się projektami kampanii reklamowych. Trzecią osoba na której skupia się fabuła serialu to Peter Cambell, młody, ambitny copywriter, który stara się konkurować z dyrektorem kreatywnym. Wiąże go także dziwny związek z Peggy.
Dzięki serialowi można dostrzec jak bardzo zmieniła się istota pracy w reklamie, bo dzisiaj głównym zajęciem agencji reklamowych jest szkolenie specjalistów w dziedzinie pozycjonowania witryn internetowych w wyszukiwarkach. Ważnym elementem serialu jest bardzo dokładne odwzorowanie realiów z lat ’60, począwszy od ubioru bohaterów, przez sprzęt AGD, po ulice i samochody. Rzeczą rzucającą się w filmie szczególnie w oczy jest wszędobylskie palenie papierosów. Palą wszyscy od sekretarek, przez copywriterów, po kobiety w ciąży.
Telewizja coraz częściej proponuje nam rozrywkę z wysokiej półki. Seriale takie jak „Pacyfik”, „Kampania Braci”, czy „Rzym”, rozmachem i budżetem często przewyższają filmy, które na co dzień widzimy w kinach. Tym co przyciąga zdolnych reżyserów do telewizji jest spora ilość pieniędzy wydawana na produkcje, a także praktycznie nie ograniczony czas na rozwijanie akcji. W serialu „Mad Men” nie zobaczymy wartkiej akcji i wielu zwrotów akcji, ale za to dostaniemy świetną grę aktorską, doskonałą scenografie i oczywiście historie, która bardzo wciąga.


Najnowsze komentarze