filmowi palacze

filmowi palacze

lut 16

James Dean - palenie w filmiePalenie tytoniu to bardzo zły nałóg, który prowadzi do groźnych chorób, a nawet do śmierci. Kiedyś jednak palenie papierosów było czynnością powszechnie akceptowaną. Nawet na filmach mogliśmy zaobserwować jak bohaterowie palą papierosy. Wtedy w paleniu nie widziano nic złego. Znaczny przełom możemy zauważyć około roku 1980 kiedy to rozpoczęto promować zdrowy styl życia.

Kiedyś bohaterowie filmowi musieli palić na ekranie, aby budować odpowiedni klimat. W dawniejszych czasach palenie papierosów było bardzo męskie. Taki bohater filmowy, który palił tytoń stawał się obiektem westchnień wielu pań.

Teraz jednak uważa się, że palący bohater filmowy zachęca młodych ludzi do sięgnięcia po papierosa. Można odnaleźć dużo scen, w których bohater filmowy podczas pełnej napięcia i nerwów sytuacji odpala papierosa. Uczy to tylko jednego, że jeżeli jesteśmy zdenerwowani to należy sobie zapalić, bo to nas uspokoi.

W telewizji spotykamy się raczej z filmami, które ukazują palenie jako śmierć. W dzisiejszych czasach filmy, w których bohaterowie palą, są cenzurowane.

Natomiast odnajdujemy wzmianki o ty, że w dawnych odcinkach „Toma i Jerry’ego”, kot często zapalał cygaro. A w radzieckiej bajce „Wilk i zając”, wilk miał zawsze w pysku papierosa (w najnowszych odcinkach zamieniono go na lizaka). Dzieci odbierały to, jako nieme przyzwolenie do palenia papierosów, skoro ich ulubiony bajkowy bohater może palić to one również.

Strach się bać, co by było gdyby w Polsce nie zabronili procederu kręcenia filmów, które propagują palenie papierosów. Bohaterowie filmowi mają na nas bardzo duży wpływ. Chcemy upodabniać się do swojej ulubionej postaci fikcyjnej. Jeżeli, więc taki bohater miał nałóg palenia to my po pewnym czasie sięgnęlibyśmy po papierosa.

Mamy nadzieję, że pod tym względem moda z dawnych czasów nie powróci. Może gdyby nasza ulubiona postać zmarła na raka płuc wstrząsnęłoby to nami w taki sposób, że odechciałoby się nam takich głupot jak palenie tytoniu.